5 typów ludzi pracujęcych w pseudokorporacjach
Ostatnio zmieniłam pracę, miejsce zamieszkania,
nawet region Polski. Trafiłam do pracodawcy, którego można spokojnie określić
mianem korporacji w dużym mieście, natomiast ja wolę takie firmy nazywać
PSEUDOKORPORACJAMI. Dlaczegóż? Poniewóż każda
taka firma pewne cechy korporacji posiada, ma jakieś tam swoje nowoczesne
zasady, coś tam niby struktura organizacji jest posegregowana i
usystematyzowana, pewne rzeczy sobą reprezentuje. Jednakże wchodzą głębiej w
taką firmę zauważamy, że tak naprawdę taka korporacja nie różni się niczym od
dużo mniejszej firmy z mniejszego miasta, która nazywana jest powszechnie tylko
zakładem pracy. Jedną cechą, która łączy takie dwie firmy są typy ludzi tam
pracujących.
1. Wesołek
Osoba zawsze, podkreślam zawsze wesoła, tryskająca dobrą energią. Taka osoba od progu wita Cię szerokim uśmiechem. Nawet pierwszego dnia Twojej pracy jesteś dla takiej osoby Kochanieńką, Kwiatuszkiem, Słoneczkiem czy Serduszkiem. Gdyby mogła od godziny 8 do 16 (lub 9 do 17) obsypywałaby Cię brokatem albo wsadziłaby Cię na pędzącego przez różową trawę jednorożca. Osoba ta, to zazwyczaj straszy Pan, który właśnie dorobił się wnuków lub starsza Pani sprzątaczka (zazwyczaj Krysia albo Basia).
2. Pracuś
Tutaj rozróżniamy dwa podtypy, ciekawostką jest to, że są to podtypy kompletnie przeciwstawne, zazwyczaj niemające ze sobą nic wspólnego, a nawet dochodzi do tego, że mogą nie wiedzieć o swoim istnieniu.
Nieśmiałek
O tym podtypie nie za dużo można napisać. Po prostu osoba pracująca jak mróweczka zazwyczaj dokładnie przez 8 h nieodchodząca od swojego biurka. Zdarza się, że taka osoba to niemowa, ale za to głęboko myśląca i inteligentna, czująca się lepsza od innych, jednakże tylko w swojej głowie, ponieważ nigdy nie wypowiada się publicznie. Gardzi każdym w obrębie 30 km.
Pyszałek
Kompletnie przeciwieństwo Nieśmiałka, wręcz gardząca osobami, które w najmniejszym stopniu przejawiają cechy powyższego osobnika. Jest to osoba „ciężko pracująca”, która o dziwo zawsze lepiej zarabia niż Nieśmiałek, mimo że w sumie palcem nie kiwnie. Dlaczego znalazł się więc w kategorii Pracusia? Ponieważ jest „Pracusiem” przez wielkie P w jeszcze większym cudzysłowie. Do tego jest to osobnik bardzo pewny siebie, BARDZO dla wielu innych osobników wręcz arogancki. Co jego zdaniem tylko dodaje mu uroku.
3. Luzak/Wyjebek
Ten typ pracownika to osoba nieprzejmująca kompletnie niczym bo i po co. Przecież skoro jakaś sytuacja nie zależy od nas to po co się nią przejmować, a jeżeli już jest po wszystkim to po co to roztrząsać? W większości są to osoby pewne siebie, ale przy tym uprzejme i pomocne, ale tylko dla osób, które naprawdę lubią. Mają duży kredyt zaufania do większości innych osobników, jednakże jeżeli ktoś im nadepnie na odcisk, na pewno się zemszczą, lecz poczekają na odpowiedni moment. Posiadające wysoki poziom odporności na stres, szczególnie pozorny. Taki typ pracownika reprezentuję JA w swej pięknej osobie! Przynajmniej po części. Chociaż z perspektywy innych osób mam wyjebane po całości, to nie do końca tak jest, zależy mi na pomyślności wielu spraw, znam ich skale ważności, ale po prostu zawsze najpierw szukam bezstresowego wyjścia z sytuacji.
4. Gburek
Ulubione zdanie tej osoby to: „Ja pierdole nie chce mi się…”. Wiecznie narzeka, że w biurze albo jest za ciepło, albo jest za zimno. Albo się nudzi, albo się nie wyrabia z robotą. Wszyscy generalnie są wkurwiający i zawracają dupę. Na ogół osobnik ten non stop narzeka, narzeka i narzeka. Osoba ta najczęściej nienawidzi ludzi, ale za to kocha psy (lub koty, lub małe aligatory). Częściej reprezentacji tej grupy to kobiety, nie wiedzieć czemu 😉. Czasami jednak się zdarza, że ten typ pracownika reprezentuję samiec i wtedy oprócz wiecznego narzekania dochodzi użalanie się nad sobą, ale takie męskie z honorem i pogardą wobec innych.
Cała reszta pracowników to tak zwane szara
mieszanka ludzi nijakich, czyli takich, którzy są trudni do zidentyfikowania.
Oczywiście człowiek jest bytem nadwyraz złożonym,
więc rzadko się zdarza, żeby jedna osoba reprezentowała dokładnie jeden typ
pracownika, można by było tworzyć typy mieszane, jak również podtypy podtypów,
ale szczerze lepiej nie zagłębiajmy się w temat aż tak bardzo.
Komentarze
Prześlij komentarz