Wieczory panieńskie 3xNIE !


Za swojego jakże długiego życia byłam aż na 3 wieczorach panieńskich (czy 4? Nie chyba jednak 3), moglibyście wnioskować po tytule, że 3 razy odmówiłam, ale nie poszłam na każdy i bawiłam się wyśmienicie! Dlaczego więc 3 razy NIE? Dlatego, że kompletnie nie rozumiem, nie lubię i nie chce typowego wieczoru panieńskiego!


NIE ROZUMIEM

Kompletnie nie rozumiem idei typowego wieczory panieńskiego, że niby jest to ostatni raz, kiedy przyszła panna młoda może wyjść z koleżankami na całonocną imprezę bez facetów, same babki. Upić się, tańczyć i sponiewierać? A później to co? To już tylko pranie, sprzątanie i gotowanie mężowi, który będzie trzymał kobietę pod kloszem? No mam nadzieję, że nie! W normalnym związku raz facet wychodzi sam z kumplami, raz facetka z kumpelkami. Czy nie można po prostu wyjść razem do klubu albo coś zjeść?

NIE LUBIĘ
 
O ile sama wizja imprezy w gronie samych kobiet i wódki wydaję się zajebistą sprawą, to kompletnie nie wiem, czemu takie podniecenie wśród uczestniczek tego wydarzenia powodują:

a) Słomki w kształcie penisów,

b) Tort w kształcie penisa,

c) Śmieszne opaski na głowię.

O ile faktycznie fajnie, żeby Panna młoda czuła się tego wieczoru wyjątkowa tzn. wyróżniała się spośród reszty, była najpiękniejszą (nie wiem jakim cudem ma to osiągnąć z tandetnym welonem i szarfą za 5 zł z allegro). To, co mają na celu te wszystkie atrybuty wieczoru panieńskiego? Dlaczego to zawsze jest tort w kształcie PENISA?! Nie lubię tortów w kształcie penisa…

NIE CHCĘ

Tak jak napisałam na początku, mimo że typowy wieczór panieński kojarzy mi się z tandetą i sama nigdy nie będę chciała typowego wieczoru panieńskiego (a może w ogóle nie będę go chciała), to na każdym z nich bawiłam się zajebiście. Dlatego, że uważam, że jeżeli ktoś zaprasza Cię na wieczór panieński, to tym samym chce pokazać Ci, że jesteś ważną kobietą w życiu innej kobiety, a to zdarza się rzadko! Dlatego nigdy przenigdy nie skrytykuję wieczoru panieńskiego bliskiej mi kobiety, a dodatkowo będę się bawiła najlepiej jak potrafię i będę nosiła 3 tandetne opaski na głowie na raz, piła z 3 słomek-penisków i zjem ten tort od czubeczka aż po jajeczka z uśmiechem na twarzy. Na szczęście kluczowym aspektem każdego wieczoru panieńskiego jest wódka a to naprawdę ułatwia sprawę!

Komentarze

Popularne posty